Różne
Agnieszka i Dominik – 17 czerwca 2010
Było to chyba jedno z najbardziej a przez to niecierpliwie oczekiwanych przez mnie, tegorocznych wydarzeń, czyli ślub Agnieszki i Dominika. Dwójki moich bardzo dobrych znajomych. Większa część tego dnia odbyła się w uroczych Szczejkowicach koło Żor. Niezapomniana wpadka z samochodem, który to Pan Młody miał przyjechać, klasyczna wpadka Jaguara bowiem nie chciał odpalić. Szaleństwa na zabawie w świetnej oprawie DJ’a z Mysłowic, któremu to Dominik i ja pogratulowaliśmy świetnej oprawy muzycznej. No i oczywiście coś miłego dla mnie również bowiem z 550 oddanych zdjęć, zostało wywołanych przeszło 95%
aż strach pomyśleć ile ten album ważył.
Niestety Dominik jako zabiegany fotograf pracujący na pełnych obrotach przez okrągły tydzień do tej pory nie mógł złapać chwili wolnego na zdjęcia w plenerze lub też gdy miał taką okazję to dobijała nas zimna i deszczowa pogoda … dlatego też postanowiliśmy iż dla odmiany ich sesja ślubna zostanie zrobiona w studio, jednak zdjęcia z tej sesji pojawią się dopiero za jakiś czas.
Oczywiście Panią Młodą malowała Agnieszka Serafin – www.artvisage-daisy.pl a cała impreza odbyła się w Wenecji.









I na koniec mały filmik z Canona 7D, niestety ale muszę popracować nad filmowaniem jeszcze bo trochę trzesie
Ślubny bajzel fotograficzny

Szukam i szukam ciągle większej torby na sprzęt fotograficzny, nawet na amazonie i bhphoto nie ma nic ciekawego w co by można upchać ten cały bajzel.
Canon EOS 7D – Canon EOS 5D Mark II

Drobne, zewnętrzne porównanie dwóch niezwykle miłych korpusów, czyli Canon EOS 7D (nowy nabytek) oraz Canon EOS 5D Mark II. Wielkością jak i ciężarem korpusy nie odbiegają od siebie w znaczących różnicach. Do chwili trzymania ich w ręce, 7D sprawia wrażenie lepiej wyważonego, ze stabilniejszym uchwytem na rękę. Natomiast różnice zewnętrzne zaczynają sie w rozstawie przycisków oraz ich wykonaniu.
Gdzie jest fotograf?
Film znaleziony podczas przeglądania filmów ślubnych na Vimeo.
Pokazuję „pracę” dwóch fotografów podczas wesela, zabawny materiał będący przeciwną stroną barykady do kamerunów. Z początku może wydawać się iż jest to śmieszne, jednak po chwili robi się to mało przyjemne i zupełnie nieprofesjonalnie. Zachowanie godne małpich paparazzi z tanich tabloidów. Kompletny brak współpracy między fotografem a kamerzystą. Zobaczcie materiał, a potem przeczytajcie komentarze osoby, która musiała z nimi pracować, czyli LA Color z Los Angeles, CA.
Oczywiście Para Młoda otrzymała ten film jako Bonus Feature, musieli być „bardzo szczęśliwi”
