Różne
Niedziela na Skrzycznym
Wypad planowany od dłuższego czasu. Miało w sumie jechać siedem osób Tomek z Moniką, Dominik z Agą, Łukasz z Moniką oraz ja. Ostatecznie okazało się, że pierwsza czwórka zrezygnowała z powodu złych warunków itd. Swoją drogą nie dziwie się. Zwłaszcza Dominikowi, któremu pewnie nie chciało się nic, po całodniowym fotografowaniu wesela. Chyba każdy z naszej trójki (D, T, M) na dzień po weselu jest totalnie wypalony i nic mu się nie chce. Ostatecznie tylko nasza trójka (Łukasz, Monika oraz ja) pojechała do Szczyrku.
Co do pogody, to dokładnie jak widać na zdjęciach, fantastyczna do chodzenia po górach, gdyby tylko nie ten przelotny deszcz co blokował robienie zdjęć i miłe spędzanie wolnego czasu.
Plenerowo: Naturalnie
Niedzielne popołudniowe pstryki. Takie dla relaksu a może nawet dla wielkoformatowych odbitek na ścianę do pokoju. Kto wie, może …











Zdjęć jest rzecz jasna więcej ale nie chce mi się wywoływać ich. Poczekają na lepsze czasy.
Masz zaświadczenie?
Jeśli masz zaświadczenie o ukończeniu kursu dla fotografów i operatorów kamer filmowych uprawniające do reportażu podczas liturgii wydane przez Kurie Biskupią to możesz być pewien iż nie będzie ono tolerowane już w Diecezji Sosnowieckiej. Nie pomoże Ci już a nawet dodatkowe zaświadczenia, czy poręczenia od swego proboszcza.
Dlaczego?
Odpowiedź jest bardzo prosta. Wraz z upadkiem cen sprzętu fotograficznego, pojawiła się cała gama „domorosłych fotografów” oferująca swe usługi po pierwsze za znacznie mniejsze pieniądze, a po drugie mająca gdzieś uszanowanie panujących zasad podczas fotografowania obrządków kościelnych. By uchwycić „kadr swego życia” po prostu nazwę to brzydko ładują się miedzy cały ceremoniał, rozstawiają się ze sprzętem pod ołtarzem lub po prostu nie zachowują powagi w danym momencie. Latają, biegają i przeszkadzają podczas przeprowadzenia ceremoniału, rozpraszając tym samym Parę Młodą.
W związku z tym, Diecezja Sosnowiecka w wraz z nią inne zamierzają niebawem wprowadzić płatne kursy, dzięki którym osoby wykonujące swoją prace jako fotograf ślubny będą mogły „przypomnieć sobie powagę liturgii”. Koszt takiego kursu to około 200 zł, natomiast czas ważności legitymacji to około 2ch lat. Być może dzięki temu trochę uszczupli się ilość takich domatorów.
Jednak jak widać, brakuje w Polsce pewnego ujednolicenia kursów a przede wszsytkim takich samych zaświadczeń dla fotografów. Każda kuria rządzi się własnymi prawami.
Chociaż i tak koniec końców wszytko potem pozostaje w kwestii rozmowy z księdzem prowadzącym ślub …






















