Grupa Fotograficzna „Nie Bez Przyczyny”
70 rocznia wojny obronnej – dwa wernisaże
Muzeum Miejskie w Żorach – 31 sierpnia 2009, o godzinie 19:00 miały miejsce dwa wernisaże. Pierwszy Jana Delowicza „Mieszkańcy Żor w obronie ojczyzny we wrześniu 1939 roku” oraz drugi towarzyszący noszący wymowną nazwę „Operacja plener” Żorskiej grupy fotograficznej „Nie Bez Przyczyny” w składzie: Dominik Kołodziej, Tomasz Wardach, Mateusz Głogowski, Łukasz Piksa, Piotr Prządka, Tomasz Krenkiewicz, Ryszard Adamski. Obie wystawy można obejrzeć do końca października bieżącego roku. Wśród zaproszonych gości poza oficjelami z Urzędu Miasta Żory itd. zagościła również 23 Śląska Brygada Artylerii, która zgodnie z swą historią jest kontynuatorką dawnego 23 Pułku Artylerii Lekkiej stacjonującego w latach przedwojennych właśnie w Żorach
Wieszamy wystawę
Spotkanie w czterech, widać bardzo duże zainteresowanie członków (już nie długo) grupy do pomocy, część oczywiście można wytłumaczyć normalnie godzinami pracy i długimi powrotami jednak resztę nie. Niemniej jednak w składzie zarządu: Dominik, Tomek, Łukasz i ja pod nadzorem Tomka Góreckiego wieszaliśmy naszą kolejną wystawę której wernisaż już za 6 dni.
Wernisaż – Operacja: Plener
Zapraszam serdecznie na wernisaż Grupy Fotograficznej „Nie Bez Przyczyny” – Operacja: Plener
Swoje prace zaprezentuje 9 członków stowarzyszenia.
godzina 19:00
Miejski Ośrodek Kultury w Żorach
ul. Dolne przedmieście 1
NBP militarnie
Plener militarny odbył się dzięki współpracy Żorskiej Grupy Operacyjnej i Grupy Fotograficznej „Nie Bez Przyczyny”

Wszystkie modelki podczas pleneru malowała: Agnieszka Serafin
Czwartkowe gradobicie

Typowy dzień w pracy fotografa. Jak nie robisz zaległego materiału z wesel, komunii itd. to trzaskasz zdjęcia do dowodu, paszportu lub też po prostu wywołujesz materiał klientom którym lab w auchanach i innych marketach spaprał odbitki i chcą mieć porządnie zrobione. Czasem Pan Tygrysek robi zdjęcia a nie Dominik. Ostatnio zapanowała jakaś dziwna moda na robienie zdjęć paszportowych brzdącom. Chociaż berbeciem będąc to sam chyba miałem paszport. Swoją drogą ciężko zrobić maluchom zdjęcie typowo „amfas” w każdym razie ja nie tego lubię.
Przy okazji miałem przyjemność zobaczyć już odbitki z wesela i przyznać muszę iż wyszły szalenie przyjemnie.
No i oczywiście najważniejsza rzecz dnia w kalendarzu, czyli 7 spotkanie Nie Bez Przyczyny w tym roku, kolejne czwartkowe. Tym razem ściąganie zdjęć za tych, którzy jak zwykle ominęli szerokim łukiem oficjalne ogłoszenie na forum. Było raptem 4 członków grupy: Dominik, Łukasz, Piotrek oraz ja. Ciekawe jak w takim gronie powołamy stowarzyszenie do oficjalnego życia …
Ogólnie kiepski dzień, jeszcze na koniec biło gradem …
6 spotkanie NBP (no. 33) 2009
Spotkanie miało być otwarte i takie było w sumie. Szkoda tylko, że mało kto się pokazał z członków grupy. Z takich większych rzeczy to ustalono organizację dwu – trzydniowych warsztatów fotograficznych we wrześniu 2009 i chyba było by to na tyle …


A tutaj już zdjęcia robiła nasza nowa koleżanka w grupie, której imienia niestety nie pamiętam. Wiem, wiem nieładnie nie pamiętać, jednak na pewno zapadnie mi w pamięć na następnym spotkaniu. W każdym razie po nudnej gadaninie merytorycznej Dominika, przyszedł czas na zabawę lustrzanką. Wszystkie foty na f2.8 i iso800 okazały się ostre mniej lub bardziej ale to już wina samego szkła i body które jest spasowane wyłącznie pod Canonowską 50mm.


Oczywiście każdy musiał się pobawić moją ulubioną elką … nie ma jak jasne 70-200 ze stabilizacją. Ciekawe tylko czy puszka Łukasza wytrzymała taki przemiał ludzi.







Będzie jednak plener w Bielsku albo Żywcu … ale o tym dopiero jak ustalimy wszystko z Dominikiem odnośnie organizacji i znajdziemy wolny weekend w zapełnionym sezonie ślubnym.













































