Archive for Kwiecień, 2009
Wiosennie III
Poniższe fotografie wiosenne dedykuje Tomkowi (http://fotopstryki.blogspot.com), który i tak pewnie „zmiażdży mi system” swoim cudownie rysującym Tamronem 17-50mm oraz Pawłowi (http://photospherize.blogspot.com) którego to ostatnimi czasy wkurzają moje zdjęcia. Obiektyw znów Canon 50mm tym razem na 350D.
Wernisaż grupy fotograficznej „Nie Bez Przyczyny”
Miejski Ośrodek Kultury, Żory – godzina 18:00 dnia 9 kwietnia 2009.
Żorska grupa fotograficzna „Nie Bez Przyczyny” zaprezentowała na wernisażu blisko 110 zdjęć z przeszło swej 2 letniej działalności.
Swe prace zaprezentowało 13 aktywnych członków grupy, tj: Tomasz Krenkiewicz, Tomasz Wardach, Dominik Kołodziej, Łukasz Piksa, Ryszard Adamski, Paweł Sajdyk, Piotr Prządka, Mateusz Głogowski, Michał Uglorz, Grzegorz Markowski, Remigiusz Sitko, Kuba Sojka oraz Wojtek Czyż
Wszystkim uczestnikom wernisażu dziękujemy za przybycie. Mamy nadzieję iż nasze zdjędzia pobudziły Wasz apetyt i odwiedzicie naszą kolejną wystawę. Wystawę można oglądać do dnia 14 maja 2009 roku w Miejskim Ośrodku Kultury w Żorach, ul. Dolne przedmieście 1


















Nie wiem kto mi zrobił zdjęcie bo każdy chciał potrzymać 4kg w łapie, dlatego też nie podpisane zdjęcie.
W każdym razie komóreczka w działaniu … ciągle dzwoniła.
Fotorelacja:
- Mateusz Głogowski – http://glogowski.net.pl/3nbp.htm
- Ryszard Adamski – http://www.bigphoto.pl/news,75,wernisaz.html
Z przemyśleń po wernisażu:
Odbitki
Antyramy
Katalogi

Czas
Czwartek sam w sobie jest bardzo dobrym dniem na wernisaż, jak również godzina 18:00. Jednak teraz musimy mieć na uwadze czy przypadkiem nie wypada w dzień otwarcia wystawy jakieś święto. Teraz jakoś wszystkim to umkneło. Jednak było naprawdę dużo odwiedzających. I wystawę można uznać za udaną.
Prasa i informacje
Tutaj niestety MOK się nie popisał. Jak widać nie możemy polegać na pomocy w informowaniu przez tą placówkę kulturową jak i większe zainteresowanie z tej strony. Wszystko pozostaje najlepiej zrobić samemu.
źródło: Dziennik Zachodni (10-04-2009) dodatek żorski
Wieszamy wystawę
Godzina 17:00 albo coś koło tego, w każdym razie wtorek. Dwa dni przed wernisażem. Jeszcze sporo zamieszania. Mała gorączka co kupić jeszcze na poczęstunek poza standardowym kawiorem z bieługi i rosyjskim szampanem. Już wiemy, krakersy z serem – gdyby to przypadkiem wycieczka z Anglii przybyła.















Oraz bonus filmowy z zawieszania. Następnym razem robimy zakupy w OBI – kołki rozporowe w tych ścianach to raczej nie są na takie obciążenia jak 2 – 3 kg antyramy
Panie i Panowie Canon EOS 50D kręci filmy …
A tak to wygląda w połowie, drugiej połówki zapomniałem zrobić.
Dorwać pelikana
Wiosna – miło, ciepło i przyjemnie. W przeciwieństwie do innych leniuchów (większych lenistwem a nie posturą odemnie) postanowiłem mimo wszystko pojechać na plener z Ryśkiem. Bowiem po to zostawiłem sobie Canona 350D żeby go wozić w różne dziwne miejsca i nie płakać że gdzieś się otrze albo popsuje.
Tak więc trzeba przecież wykorzystać pierwsze wiosenne chwile, świetnie rysującego światła.


W między czasie Ryszard z Łukaszem urządzili sobie sesję plenerową z dwiema dziewczynami, ja raczej już nie robię zdjęć za pozowanie. No przynajmniej do momentu, aż zaciekawi mnie dana osobą swą urodą lub ciekawym pomysłem który można zrealizować. Mimo tego strzeliłem jedną czy dwie klatki na dziewczyny.
Zrobiłem też chłopakom backstage, a niech mają coś od kuchni. W końcu dowód na to jakiś być musi, że coś się w grupie jednak dzieje na wiosnę.


























